W małych przetargach firmy wciąż zdane na widzimisię urzędnika

W małych przetargach firmy wciąż zdane na widzimisię urzędnika. Skierowana przez rząd do Sejmu nowelizacja przepisów o zamówieniach publicznych rozszerza nieco ochronę prawną firm startujących w małych przetargach. Przy czym określenie „małe” jest dość umowne, gdyż w przypadku robót budowlanych chodzi o kwotę niższą od 5,225 mln euro.

Dzisiaj przy zamówieniach publicznych do tzw. progu unijnego odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej można wnieść wyłącznie na wybór niekonkurencyjnego trybu, niewłaściwy opis sposobu dokonywania oceny spełniania warunków i wykluczenie lub odrzucenie oferty. Firma nie może więc zaprotestować przeciwko temu, że specyfikacja preferuje z góry wybrane produkty lub też oferta uznana za najkorzystniejszą zawiera błędy. Pełen zakres odwołań jest zarezerwowany tylko dla droższych przetargów.

więcej w Rzeczpospolitej:

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/929587,male-przetargi-firmy-skazane-na-humor-urzednikow.html

Udostępnij:

Dodaj komentarz

2 + 2 =